Asus Zenfone 6 to taki lepszy Xiaomi Mi 9

Smartfon wyposażony w topowe podzespoły nie musi kosztować fortuny. Pokazuje nam to nie tylko Xiaomi, ale też Asus. Jego najnowszy model, Zenfone 6, to sprzęt dla fanów topowej wydajności w bardzo przystępnej cenie.

Co innego można powiedzieć o smartfonie, który kosztuje 2199 zł i jest napędzany przez procesor Qualcomm Snapdragon 855, 6 GB RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej? Osoby potrzebujące jeszcze więcej mocy będą mogły kupić mocniejsze warianty urządzenia wyposażone kolejno w 6 GB RAM oraz 128 GB pamięci wewnętrznej lub 8 GB RAM i 256 GB pamięci wewnętrznej. Ich ceny będą wynosić kolejno 2399 oraz 2599 zł.

Część osób może zauważyć, że Xiaomi Mi 9 oferuje podobną specyfikację za 1899 zł to prawda. Niestety, model ten został wyposażony w mały akumulator o pojemności 3300 mAh. Dla odmiany, inżynierowie Asusa zdecydowali się na użycie ogniw o pojemności 5000 mAh, które swobodnie wystarczą na więcej niż jeden lub nawet całe dwa dni pracy. Smartfon wspiera też szybkie ładowanie (18 W), ale nie obsługuje ładowania indukcyjnego.

Miłą niespodzianką jest fakt, że zastosowanie sporych ogniw nie przełożyło się na zwiększenie grubości urządzenia. Asus ma ogromne doświadczenie w tworzeniu płyt głównych, więc ten element smartfona został zaprojektowany tak, by zajmował mniej przestrzeni, ale składał się z dwóch warstw. Zenfone 6 jest modelem przemyślanym także na poziomie jakości wykonania. Jego bryła jest dosyć zachowawcza, ale ładna, a wszystkie elementy są ze sobą dobrze spasowane. Obudowa jest w dużej mierze wykonana ze szkła Corning Gorilla Glass 6, więc wytrzymałość smartfonu też powinna stać na wysokim poziomie.

Wygląd smartfona psuje wyłącznie mały czytnik linii papilarnych na pleckach urządzenia. Warto jednak pamiętać, że jest sporo wygodniejszy niż rozwiązania konkurencji montowane pod ekranem, więc nawet tę drobną wpadkę designerską oceniam in plus. Kolejny bardzo przydatny dodatek to wyjście słuchawkowe, którego brakuje w wielu konkurencyjnych sprzętach. Nie zabrakło tu też Wi-Fi 802.11ac, Bluetooth 5.0, NFC oraz wielozakresowej lokalizacji.

Cena i wydajność to nie wszystko.

Widzimy już, że Asus Zenfone 6 cechuje się świetnym stosunkiem możliwości do ceny. Nie jest to jednak smartfon idealny. Przede wszystkim Asus nie zdecydował się na zastosowanie ekranu AMOLED, tylko IPS. Ten 6,4-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 2340 x 1080 pikseli cechuje się świetnym odwzorowaniem barw i wysoką jasnością (600 nitów), jednak w pełnym nasłonecznieniu jego widoczność wypada gorzej od AMOLED-ów.

Dodatkowo warto zaznaczyć, że ekran wspiera HDR10 i cechuje się pełnym pokryciem przestrzeni barwowej DCI-P3, dzięki czemu świetnie nada się do oglądania filmów. Jednak filmy to nie tylko obraz, ale też dźwięk, więc Zenfone 6 ma dwa bardzo dobre głośniki stereo i wspiera dźwięk przestrzenny na niemal dowolnych słuchawkach.

Warto zwrócić też uwagę, że ekran ma bardzo cienkie ramki boczne i górną oraz widoczny podbródek, który jest efektem zastosowania sztywnego ekranu IPS zamiast elastycznego OLED-a. Najważniejsze jednak jest, że wyświetlacz nie ma żadnego wcięcia. Udało się to osiągnąć, ponieważ Asus zdecydował się zrezygnować z przedniego aparatu na rzecz obrotowej tylnej kamery, która pełni też funkcję aparatu do selfie.

Mamy tu do czynienia z matrycą Sony IMX586 o rozdzielczości 48 megapikseli znaną z Xiaomi Mi 9, którą uzupełnia szerokokątny aparat o rozdzielczości 13 megapikseli i kącie widzenia 125 stopni. Jasność głównego obiektywu f/1,75, zaś jasność szerokiego aparatu nie jest znana. Jakość zdjęć oferowana przez Zenfone 6 jest całkiem niezła, ale ma się jeszcze poprawić do 25.05.2019 r. Wtedy smartfon trafi do sklepów, a do klientów otrzymają potężną aktualizację oprogramowania. Jako że w Zenfone 6 zastosowano dobrą matrycę, to ewentualne braki rzeczywiście będzie można naprawić lepszym softem.

Jak już wspomniałem, aparat jest obrotowy. To zasługa silnika krokowego, który może obrócić aparat w dowolnym stopniu w zakresie 0-180 stopni. Jako że aparat może dowolnie się poruszać, można z niego korzystać nie tylko jak z przedniego aparatu, ale też kamerki sportowej przyczepionej do roweru. Sprzęt ten wprowadza też dodatkowe funkcje, np. śledzenie obiektów lub jeszcze łatwiejsze robienie zdjęć panoramicznych. Smartfon wykrywa też, kiedy telefon spada i w locie zamyka aparat, by ten nie uległ uszkodzeniu. Podobne rozwiązanie widziałem w Oppo Reno.

Warto też wspomnieć w dosłownie w kilku słowach o oprogramowaniu, które przez długi czas było piętą achillesową smartfonów Asusa. Rok temu to się na szczęście zmieniło i od tej pory Zenfone’y pracują pod kontrolą bardzo odchudzonej nakładki ZenUI. Jej najnowsza, szósta wersja bazująca na Androidzie 9.0 Pie okazuje się prosta i bardzo wygodna w obsłudze. Cechuje się ona brakiem zbędnych aplikacji, przejrzystym interfejsem oraz świetnymi narzędziami do zarządzania energią.

Nie zabrakło tu też Asystenta Google, który może być uruchamiany nie tylko głosowo, ale również za pomocą dedykowanego przycisku na obudowie. Gdyby ktoś nie korzystał z Asystenta, będzie mógł go przypisać do dowolnej innej funkcji.

Asus Zenfone 6 to bardzo obiecujący smartfon. Czy warto go kupić?

Już teraz nie boję się powiedzieć, że to sprzęt o świetnym stosunku możliwości do ceny. Mamy tu specyfikację techniczną z najwyższej półki, bardzo dobrą jakość wykonania, ogromny akumulator oraz całkiem niezły ekran. Intryguje też obracany aparat, który dzięki swojej niestandardowej budowie bardzo pomaga w robieniu zdjęć panoramicznych i usprawnia funkcję śledzenia obiektów. A to wszystko za 2199 zł!

Ze względu na cenę oraz wspomniany aparat model ten bardzo kojarzy mi się z Oppo Reno i wiele osób może zastanawiać się, który z tych sprzętów wybrać. Propozycja od Oppo jest ładniejsza, ma lepszy ekran AMOLED i bardzo szybkie ładowanie SuperVOOC. Asus Zenfone 6 jest dużo szybszy, ma znacznie większy akumulator i lepszy aparat do selfie. Przynajmniej pod względem sprzętowym, bo z jego finalną oceną musimy poczekać jeszcze kilka dni.

Warto też krótko porównać Asusa Zenfone 6 z Xiaomi Mi 9, który jest modelem stawianym często jako wzór opłacalności. Póki co uważam, że lepszym z tych dwóch modeli jest właśnie Asus, głównie przez ogromny akumulator, obecność wyjścia słuchawkowego oraz obrotowy aparat. Pojawia się tylko pytanie, czy Zenfone 6 dorówna Mi 9 pod względem jakości robionych zdjęć. Jeżeli tak, okaże się zdecydowanie lepszą i bardziej opłacalną propozycją od modelu Xiaomi i będzie cieszyć się ogromną popularnością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *