Starladder Berlin. Astralis podbija stolicę Niemiec i zgarnia pół miliona dolarów!

Astralis podbija niemiecką stolicę i zgarnia pół miliona dolarów. Jest to trzecia wygrana pod rząd dla Duńczyków, bo przypomnijmy, że nie mieli sobie równych również w Londynie w poprzednim roku oraz w Katowicach bieżącego roku.

Pierwsza mapa padła łupem duńskiej formacji, którzy zaczęli mapę Inferno po stronie terrorystów. W rundzie pistoletowej, pierwsze trafienia wpadły na konto Astralis, a dokładnie device’a oraz Magiska. Cała pierwsza połowa była bardzo zacięta, Duńczycy wygrywali, ale często przy życiu zostawał tylko jeden gracz. Przy wyniku 8-0 dla drużyny Gla1ve’a (in game leader Astralis), każdy zaczął spisywać Avangar, drużynę z Kazachstanu na stratę. Pod koniec połowy udało się lekko odrobić wynik – Kazachowie zaczęli bardziej grać agresywniej co się opłacało. Pierwsza połowa skończyła się wynikiem 12-3 dla Astralis. Avangar dobrze zaczęło drugą połowę, wygrywając 3 pierwsze rundy, jednak szybko się wypalili i pierwsza mapa skończyła się wynikiem 16-6 dla Duńczyków. 

Dust 2 to druga mapa, wybrana przez Avangar. Po raz drugi Duńczycy otworzyli wynik, wygrywając rundę pistoletową. Tutaj mamy podobną sytuację jak przy pierwszej mapie. Drużyna z Kazachstanu do końca sił próbowała walczyć, ale czegoś tutaj brakowało. Połowa skończyła się wynikiem 11-4 dla Astralis. Dalej nie działo się nic ciekawego, oprócz magicznych headshotów w rundzie pistoletowej od SANJIego, który podczas obu map zagrał najlepiej z drużyny Avangar. Mapa skończyła się wynikiem 5-16 dla Astralis.

Astralis zagrało w składzie: Gla1ve, Magisk, Xyp9, Dupreeh, device

Avangar zagrało w składzie: AdreN, Jame, SANJI, qikert, buster

Teraz musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na informacje od Valve na temat kolejnego Majora.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *